Wyrok sądu w sprawie manipulacji przy tachografie

21 czerwca 2019

tachograf-czas-pracy-kierowcyTachograf to nic innego jak urządzenie mierzące w funkcji czasu odbytą przez pojazd drogę, jego prędkość w danej chwili, a także pomiar aktywności kierowcy – jego czas odpoczynku, jazdy, oczekiwania oraz jego inną pracę. Podczas kontroli przez Inspektorów transportu drogowego tachograf jest podstawą potrzebną do weryfikacji aktywności pojazdu i stwierdzeniu czy działał on bez zarzutów.

Znane wszystkim w branży transportowej stwierdzenie “jazda na magnesie” nie powinno dziwić. Niestety przewoźnicy sięgają po nie coraz częściej, ponieważ reguluje im to czas pracy i pomaga w spędzeniu dłuższego okresu na trasie potrzebnego do szybszego ukończenie kursu i powrocie do domu.      

Ostatni wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu pokazuje kto bierze odpowiedzialność za celowe zakłócenie pracy urządzenia rejestrującego.

 

Przewoźnik nie może uwolnić się od odpowiedzialności twierdząc, że nie wiedział, iż jego kierowca założył magnes zakłócający pracę tachografu czy też, że nie miał wpływu na takie zachowanie kierowcy – stwierdził WSA w Poznaniu.

W powyższej sytuacji kierowca dodatkowo zainstalował  przy tachografie “magnes”, tym samym zakłócając jego prawidłowe działanie i odczyt wartości. Kto w takiej sytuacji ponosi odpowiedzialność za takie zachowanie?

Wojewódzki Inspektor stwierdził naruszenie przepisów o transporcie drogowym nakładając karę administracyjną na przewoźnika, co potwierdził później Główny Inspektor utrzymując tę decyzję w mocy. Sankcja karna w trybie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia została nałożona także na kierowcę.

W późniejszym etapie skarga przewoźnika trafiła do Sądu administracyjnego w Poznaniu co skutkowało jej oddaleniem. Argumenty, które zostały w niej użyte opierały się na odpowiednim przygotowaniu kierowcy do wykonywania swoich obowiązków, naciskając na użycie magnesu przez kierowcę z własnej inicjatywy.

Według sądu konsekwencje prawne powinien ponieść sam kierowca oraz przedsiębiorca w drodze kary administracyjnej za niewłaściwy nadzór nad zatrudnioną pod jego skrzydłami osobą. Finansowa odpowiedzialność administracyjno – karna, taka jak przewidziana w art. 92 ust. 1 ustawy co do zasady, ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia przepisów – stwierdził WSA.

Przewoźnik ponosi całkowitą odpowiedzialność administracyjną za działalność przedsiębiorstwa, które wykonuje transport drogowy oraz za skutki działań osób, które są w nim zatrudnione.

Jak się przed tym chronić? Naszym zdaniem to w rękach przedsiębiorcy leży kwestia uregulowania wewnętrznych działań, które będą eliminować takie zachowania oraz konstrukcja umowy, w której będą zawarte konsekwencje za takie przewinienia.

Nie można również zapominać o przepisach prawa pracy, które dotyczą odpowiedzialności pracowników za szkodę wyrządzoną przedsiębiorcy.

 

Autor Adwokat Marcin Pustelnik z kancelarii prawnej Translawyers Widuch i Wspólnicy sp.k.

 

Najpopularniejsze: