Niewypłacalność kontrahenta. Spojrzenie podatkowe

W odniesieniu do sektora transportowego, będącego jednym z głównych źródeł emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej, implementacja zasad ESG stanowi nie tylko wyraz odpowiedzialnego zarządzania, lecz również obowiązek wynikający z nowo ukształtowanych ram regulacyjnych prawa unijnego, w szczególności z przepisów dotyczących sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju.

Gdy kontrahent staje się niewypłacalny, możliwości odzyskania należności stają się coraz bardziej nikłe. Nawet najlepsi eksperci nie są w stanie w takiej sytuacji wesprzeć klienta. Na szczęście z pomocą przychodzą przepisy prawa podatkowego, które nieco łagodzą negatywne konsekwencje braku płatności za zrealizowane usługi. Zapraszamy do zapoznania się z artykułem, w którym odpowiemy na najważniejsze pytania. Czy nieściągalną należność można zaliczyć do kosztów? Co z podatkiem VAT, który został już odprowadzony do urzędu skarbowego? Poniżej przedstawiamy najważniejsze rozwiązania przewidziane w przepisach podatkowych. Nieściągalne wierzytelności w podatku dochodowym (CIT). Przepisy podatkowe przewidują dwie podstawowe ścieżki rozliczenia nieściągalnych wierzytelności w podatku dochodowym: jednorazowe zaliczenie wierzytelności w koszty podatkowe albo rozliczenie jej poprzez odpisy aktualizujące. Jednorazowe zaliczenie wierzytelności w koszty podatkowe. Jednorazowe ujęcie nieściągalnej wierzytelności w kosztach uzyskania przychodu jest możliwe, ale wyłącznie po spełnieniu ściśle określonych warunków. Po pierwsze, wierzytelność musi zostać uprzednio zarachowana jako przychód należny oraz odpisana jako nieściągalna w ewidencji księgowej. Po drugie, jej nieściągalność musi zostać odpowiednio udokumentowana. Ustawodawca wskazuje kilka równorzędnych form dokumentowania nieściągalności. Może to być postanowienie organu egzekucyjnego o bezskuteczności egzekucji, postanowienie sądu o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości z uwagi na brak majątku dłużnika, umorzeniu albo zakończeniu postępowania upadłościowego. Alternatywą jest sporządzenie przez podatnika protokołu, z którego wynika, że przewidywane koszty dochodzenia wierzytelności byłyby równe albo wyższe od jej wartości (brak ekonomicznych podstaw do dochodzenia zwrotu należności). Przepisy nie określają wzoru takiego protokołu, jednak z praktyki organów podatkowych wynika, że powinien on zawierać realne i szczegółowe wyliczenie kosztów – m.in. opłat sądowych, kosztów zastępstwa procesowego, kosztów egzekucyjnych, zaliczek na biegłych czy kosztów obsługi prawnej.  Należy przy tym pamiętać, że zaliczenie wierzytelności do kosztów podatkowych nie ma charakteru definitywnego. W przypadku późniejszego odzyskania należności powstaje obowiązek wykazania jej jako przychodu podatkowego. Odpisy aktualizujące jako koszt podatkowy. Jeżeli podatnik nie dysponuje dokumentami pozwalającymi na jednorazowe zaliczenie wierzytelności do kosztów (czasem przedsiębiorcy nie chcą czekać przykładowo do zakończenia postępowania egzekucyjnego, skoro już na początku postępowania widać, że dłużnik nie posiada majątku, a na rachunku bankowym jest 20 zbiegów), alternatywą jest dokonanie odpisu aktualizującego. Odpis taki może zostać uznany za koszt podatkowy, o ile spełnione są określone warunki. Po pierwsze, wierzytelność musi być wcześniej rozpoznana jako przychód należny. Po drugie, odpis musi zostać dokonany zgodnie z przepisami o rachunkowości. Po trzecie, muszą wystąpić okoliczności uprawdopodobniające jej nieściągalność (ustawa wprowadza katalog otwarty tych przyczyn a nie jak w przypadku nieściągalności wierzytelności). Do takich okoliczności zalicza się w szczególności śmierć dłużnika, jego wykreślenie z CEIDG, postawienie w stan likwidacji, ogłoszenie upadłości, otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego.  Odpisy aktualizujące powinny odzwierciedlać rzeczywisty stopień prawdopodobieństwa zapłaty. Dłużnicy zagraniczni a nieściągalne wierzytelności. Polskie przepisy podatkowe nie różnicują sytuacji dłużników krajowych i zagranicznych. Postępowania upadłościowe lub restrukturyzacyjne prowadzone poza Polską, np. w Niemczech, mogą stanowić podstawę do rozpoznania nieściągalności wierzytelności lub dokonania odpisu aktualizującego. Warunkiem jest jednak posiadanie odpowiedniej dokumentacji – w szczególności oryginału lub notarialnie poświadczonego odpisu postanowienia zagranicznego sądu wraz z tłumaczeniem na język polski. Korekta VAT – ulga na złe długi. Niezależnie od rozliczeń w podatku dochodowym, przedsiębiorca może skorzystać również z dobrodziejstwa w podatku VAT. Przepisy pozwalają na skorygowanie podatku należnego, jeżeli spełnione są określone warunki. Podstawowym warunkiem jest brak zapłaty należności w terminie 90 dni od upływu terminu płatności wskazanego na fakturze lub w umowie. Ponadto wierzyciel musi być czynnym podatnikiem VAT, a od końca roku, w którym została wystawiona faktura, nie mogą upłynąć 3 lata. Podsumowanie. Nieopłacona faktura nie musi oznaczać, że przedsiębiorca ponosi pełny ciężar podatkowy transakcji, która faktycznie nie przyniosła mu przychodu. Przepisy CIT (odpowiednio również PIT) i VAT przewidują mechanizmy pozwalające na ograniczenie negatywnych skutków braku zapłaty, jednak ich zastosowanie wymaga spełnienia konkretnych warunków i odpowiedniego udokumentowania sytuacji. W praktyce kluczowe znaczenie ma szybka reakcja, gromadzenie dowodów oraz świadome wybranie właściwej ścieżki podatkowej. Każda sprawa wymaga indywidualnego podejścia, zwłaszcza gdy jest ona związana z prawem podatkowym, dlatego najlepiej jeśli skonsultujesz swój przypadek z ekspertem. Zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią, chętnie wesprzemy przedsiębiorców w tak trudnej sytuacji jak niewypłacalność kontrahenta. Autorka: Patrycja KulakAplikantka radcowska w Trans Lawyers Kancelaria Prawna

Innowacyjne inwestycje opłacają się w branży transportowej – szczególnie podatkowo!

Kancelaria transportowa

Myślisz, że innowacje w branży tak starej jak transport nie mają sensu? Innego zdania jest fiskus. Jeśli myślisz, że inne firmy transportowe tego nie robią – jesteś w błędzie! Z indywidualnych interpretacji podatkowych wynika, że firmy transportowe wdrażają projekty mające na celu usprawnienie działalności logistycznej, polegającej przykładowo na:   – optymalizacji trasy i tym samym czasu przejazdu,  – wdrożenie nowoczesnych rozwiązań zarządzania magazynami, – automatyzacja procesów logistycznych. Ci, którzy branżę znają od podszewki zapewne nie raz zastanawiali się nad optymalizacją przejazdów, aby móc ich wykonać więcej w tym samym czasie, za o wiele wyższy fracht! Znalezienie takich rozwiązań, przyczyni się nie tylko do zwiększenia zarobków, ale również pozwoli zaoszczędzić na podatkach- a mówi się, że nie można zjeść ciastko i mieć ciastko.  Ale po kolei, o czym mowa?  O uldze B+R w branży TSL! Czym jest ulga B+R w transporcie i logistyce? Działalność badawczo-rozwojowa (B+R) oznacza działalność twórczą, obejmującą badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowaną w sposób systematyczny (a zatem nie incydentalny, taką działalność trzeba wykonywać w sposób powtarzający się) w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań.  Jakie korzyści daje ulga na działalność badawczo-rozwojową? Ulga B+R to preferencja podatkowa, która pozwala przedsiębiorcom na dodatkowe (tak, dobrze czytasz, dodatkowe, a więc odliczenia podstawowego kosztu uzyskania przychodu, nie bierzemy w tym przypadku pod uwagę), odliczenie od podstawy opodatkowania kosztów ponoszonych w związku z prowadzeniem prac badawczo-rozwojowych. Mogą z niej korzystać wszystkie firmy – niezależnie od wielkości czy branży – o ile realizują działania o charakterze B+R. W ramach ulgi przedsiębiorca może odliczyć: Ulga to dodatkowe zmniejszenie podstawy opodatkowania z tego samego tytułu, z którego dany koszt zaliczyłeś już do kosztów uzyskania przychodów (na zasadach ogólnych odliczenia kosztów uzyskania przychodów). A więc jeśli normalnie odliczasz koszty w 100%, to wydatki na pensję dla pracowników zajmujących się działalnością badawczo- rozwojową, odliczysz trzykrotnie, a nie jednokrotnie!  Jakie działania transportowe mogą być objęte ulgą B+R? Przykładowe koszty kwalifikowane w ramach działalności badawczo-rozwojowej (B+R) obejmują: – wynagrodzenia pracowników w części proporcjonalnie przypisanej do realizowanych prac B+R (należy prowadzić dokładną dokumentację wskazującą na przepracowany czas przez takich pracowników), wraz z należnymi składkami na ubezpieczenia społeczne; – wynagrodzenia z tytułu umów cywilnoprawnych (umowy zlecenia, umowy o dzieło) – w zakresie, w jakim odnoszą się do działalności B+R – oraz powiązane z nimi składki na ubezpieczenia społeczne; – wydatki na zakup specjalistycznego sprzętu, który nie jest klasyfikowany jako środek trwały, a także koszty nabycia materiałów i surowców bezpośrednio wykorzystywanych w procesach badawczo-rozwojowych; – koszty ekspertyz, opinii, usług doradczych oraz usług o podobnym charakterze, świadczonych na potrzeby realizacji projektów B+R. Jak skorzystać z ulgi B+R w TSL? Skontaktuj się z nami, a my ustalimy, czy Twoja działalność wpisuje się w definicję działalności badawczo- rozwojowej, kolejno ustalimy czy ponosisz koszty kwalifikowalne i jakie korzyści miałbyś z tego tytułu. Niezwykle istotnym jest odpowiednie udokumentowanie ponoszenia takich kosztów kwalifikowalnych- dokumentacja to podstawa jeśli chcesz korzystać z tej ulgi.  Podsumowanie Czy Ty też myślałeś, że nie da się tej ulgi wykorzystać w branży TSL? Praktyka wskazuje co innego, a najlepszym jej potwierdzeniem jest fakt, iż fiskus wydaje interpretacje indywidualne w takich sprawach.  Autorka: Patrycja Kulak Aplikantka radcowska w Trans Lawyers

Estoński CIT w branży transportowej – jak legalnie nie płacić podatku dochodowego w spółce?

CIT estoński – co to takiego? To alternatywny sposób opodatkowania dochodów spółek kapitałowych, który pozwala na znaczące oszczędności podatkowe. Mechanizm polega na tym, że spółka nie płaci CIT od bieżących zysków – podatek jest należny dopiero w momencie wypłaty zysku do wspólników. Spis treści Jeśli zatem zyski są reinwestowane, nie występuje obowiązek zapłaty podatku dochodowego na bieżąco. Rozwiązanie to świetnie sprawdza się w firmach transportowych, które inwestują w sprzęt, flotę i rozwój działalności. CIT estoński – warunki skorzystania z rozwiązania Aby przejść na estoński model opodatkowania, trzeba spełnić kilka wymogów. Interesuje Cię cit estoński? Warunki, które muszą zostać spełnione, to: Większość spółek transportowych spełnia te kryteria, szczególnie jeśli koncentrują się na realnej działalności gospodarczej. CIT estoński – jak liczyć podatek i jakie są stawki? CIT estoński – jak liczyć wysokość podatku? To zależy od wielkości przedsiębiorstwa: Podatek naliczany jest wyłącznie w momencie wypłaty zysku do wspólników (np. w postaci dywidendy). Jeśli zysk pozostaje w firmie – podatku nie ma. Ale uwaga – jeśli spółka dokonuje wypłat, które formalnie nie są dywidendą, ale spełniają jej funkcję (np. pożyczki dla wspólnika, prywatne wydatki), mogą zostać zakwalifikowane jako ukryty zysk, a wtedy podatek trzeba zapłacić. Estoński CIT – przykłady ukrytych zysków i ryzykownych działań Aby lepiej zrozumieć, jak działa estoński CIT, warto przyjrzeć się konkretnym przypadkom. Oto estoński CIT – przykłady tzw. ukrytych zysków: Tego typu działania są objęte obowiązkiem podatkowym – nawet jeśli formalnie nie zostały nazwane „dywidendą”. Z kolei co nie jest uznawane za ukryty zysk? Dokumentacja i transparentność działań są w estońskim CIT bardzo ważne. CIT estoński – wady i zalety dla branży transportowej CIT estoński – wady i zalety, które warto rozważyć przed podjęciem decyzji: Zalety: Wady: Dla spółek transportowych, które kupują nowe pojazdy, zwiększają zatrudnienie i planują rozwój, estoński CIT może być niezwykle korzystny. Estoński CIT w transporcie – podsumowanie i rekomendacja Estoński CIT to atrakcyjny sposób na legalne ograniczenie zobowiązań podatkowych, który świetnie wpisuje się w realia branży transportowej. Spółka może skupić się na inwestycjach i rozwoju, nie martwiąc się o comiesięczne zaliczki CIT. Jeśli chodzi o estoński CIT – przykłady z praktyki pokazują, że każde działanie na styku interesów spółki i wspólników musi być bardzo dobrze udokumentowane i uzasadnione. Masz pytania? Chcesz ocenić, czy Twoja spółka może przejść na estoński CIT? Skontaktuj się z naszą kancelarią – doradzimy Ci bezpieczne wdrożenie tej formy opodatkowania, pomożemy w przygotowaniu dokumentacji i przeanalizujemy możliwe ryzyka. Autorka: Patrycja Kulak Aplikantka radcowska w Trans Lawyers Kancelaria Prawna